Gdyby Półwysep Gargano mial wyższe góry, byłby prawie idealnym miejscem na wakacje. Zawsze słonecznie, a do tego morze i góry oddalone od siebie na rzut beretem. Góry, (moim zdaniem) nie są specjalnie imponujące, ale wciąż spoko na trekking, no i jest tam ewidentnie dyskryminowany szczyt – Monte Calvo. 4-ty co do wysokości w Puglii, z powodu standaryzowanych indeksów topograficznych (cokolwiek to znaczy) w wielu tabelkach jest na 7 pozycji.
Półwysep Gargano i Monte Calvo w pigułce:
Czas i dystans: Szlak na Monte Calvo (najwyższy szczyt Gargano, 1056 m n.p.m.) ma 9 km długości w obie strony, a samo wejście zajmuje około 1h 30 minut.
Trudność trasy: Jest to łatwy i rekreacyjny trekking (również dla dzieci i psów). Szlak prowadzi najpierw nieco stromą leśną ścieżką, a potem łagodnym, otwartym terenem.
Gdzie zacząć i parkować: Szlak rozpoczyna się przy drodze w okolicach San Giovanni Rotondo (szukaj drewnianej tablicy „Parco Nazionale del Gargano”). Samochód można zostawić na dzikim, wydeptanym parkingu przy wejściu do lasu.
Atrakcje na szlaku: Góra słynie z dzikich storczyków (kwitną w kwietniu i maju) oraz panoramy na Adriatyk, wyspy Tremiti i góry Molise. Na szczycie można spotkać dzikie konie.

Jak Ci sie znudzi smażenie na plaży i myślisz, że pomysły ’Półwysep Gargano co zobaczyć’ się wyczerpały, to wdrap się na Monte Calvo i zjedz lunch w towarzystwie morze, nieba i może nawet dzikich koni. 'Wdrap’ to za duże słowo – może raczej wejdź spacerkiem. A potem pochwal się znajomym piknikiem na najwyższej górze w Gargano i nieważne, że ma ona tylko 1056 m wysokości.
Monte Calvo: co widać z najwyższego szczytu Gargano?
Nie tylko Polacy mają Łysą Górę – bo to właśnie znaczy Monte Calvo. Najwyższy szczyt Gargano
z daleka wygląda bardziej jak wzgórze — coś w rodzaju odwróconej miski i może dlatego wejście na jej czubek jest łatwe. Ta krasowa góra nie ma stromych podejsc (z wyjątkiem ciut stromej leśnej ścieżki), a jej szczyt jest nieco zaokrąglony, przynajmniej tak się wydaje. Z góry, przy dobrej pogodzie, można zobaczyć Adriatyk, zatokę, wyspę Tremiti i góry Molise.
Niektórzy miejscowi, podkręcajac nieco atrakcje Półwyspu Gargano twierdzą, że widać stamtąd także Kalabrię — niewątpliwie, zwłaszcza jak jest się szczęśliwym posiadaczem skrzydełek
Szlak na Monte Calvo – jak dojechać i gdzie zaparkować?
Jezeli masz ochotę chodzić po górach Apulii, to okolice San Giovanni Rotondo obfitują w ścieżki trekkingowe. Również prowadzący na najwyższy szczyt Gargano szlak zaczyna sie zaledwie o kilka minut samochodem od miasta, w Parku Narodowym Gargano. Po lewej stronie szukaj dużej, starej drewnianej tablicy z napisem „Parco Nazionale del Gargano”. Stoi w trawie, a tuż obok znajdują się dwie drewniane strzałki wskazujące na las. Pierwsza część trasy wlasnie tam prowadzi – w cień, to, co lubię podczas włoskiego lata.

Przy znaku nie ma regularnego parkingu, ale kilka metrów dalej znajduje się coś w jego rodzaju -wydeptany kawalek zieleni wokół asfaltu, nieco ukryty za drzewami. Ścieżka do tego jest widoczna. Miejscowi podrzucają tam większe śmieci – to takie hobby w Apulii. Przez to miejsce jest widoczne, ostatnio była tam lodówka. Tam właśnie można zostawić samochód.
Jeżeli martwisz się o bezpieczeństwo pojazdu, to generalnie wybierając zwiedzanie Gargano, czy trekking w Apulii parkuj samochód w widocznym miejscu, nie za drzewami — wandalizm jest problemem w tym regionie. I nawet jeżeli słońce zamieni samochód w piekarnik, to wciąż mniej irytujące niż, np. porysowana karoseria. Możesz także zaparkować naprzeciwko ścieżki, ale jest tam zmieści się tylko jeden pojazd.
Pólwysep Gargano i pocztek szlaku na Monte Calvo
Szlak w lesie jest szeroki i walają się na nim kamienie i kawałki skał. Podeszwy moich butów trekkingowych są antypoślizgowe, ale i tak mam tendencję, (czasem) do ślizgania się na kamieniach — to jeden z moich ukrytych talentów. Jeśli masz podobne umiejętności, po prostu uważaj — ta część jest łatwa, tylko nieco stroma i śliska.
Dzikie storczyki w Gargano i botaniczny raj (bez tłumów)
Gargano uraczylo nas idealną pogodą na trekking w maju. Było słonecznie, ale nie gorąca, więc gdy z lasu wyszliśmy na otwarty teren, nawet bez mojego brzydkiego kapelusza nie czułam specjalnie słońca. Kamienna ścieżka prowadzi przez wzgórza porośnięte trawą, mchem i innymi roślinami. I one wszystkie kwitły: żółte, białe, fioletowe, pomarańczowe i niebieskie kwiatki chwalily sie cała paleta barw i odcieni.
Niektóre z dzikich kwiatów Gargano są tak niewielkie, że trudno je zauważyć. Ja mam wyjątkowy sentyment do tych maleństw, więc szłam prawie z nosem przy ziemi, szukając tych małych cudakow. Również dzikie storczyki prezentowały swoje barwy i kształty. Gargano słynie z dzikich orchidei kwitnących w kwietniu i maju. Kolorowe od kwiató i trawy były 'udekorowane’ wapiennymi skałami, które zawsze kojarzą mi się zdużymi purchawkami
.
To po prostu botaniczna różnorodność i atrakcje przyrodnicze Gargano w najlepszym wydaniu. I byliśmy tam jednymi ludźmi. To zabawne: 2 tygodnie wcześniej byłiśmy na Monte Sacro; i wzgórze i rosnące tam dzikie storczyki stają się najwyraźniej bardzo modne wśród mieszkańców Gargano, wiec byly tam tłumy ludzi z aparatami. Tutaj nie było nikogo, a storczyki rosły dookola.
Może to dlatego, że ścieżka na Monte Sacro jest znacznie krótsza, a może rosnie tam wiecej odmian dzikich orchidei. Później spotkaliśmy małą grupę z przewodnikiem szukajacy tych kwiatow – powiedział, ze znaleźli ich 10 gatunków. Spacero-wspinaczka byla super – cisza, pokój, kwiatki, fajna pogoda… czego więcej chcieć?
Co wkurza na szlaku? Owady i brak dzikich koni
Jedyną wkurzajaca rzeczą było latające paskudztwo — muchy i takie inne. Nie gryzą, ale chodzą po tobie jak po wybiegu i po prostu irytują. Na szczęście co jakis czas silniejszy podmuch wiatru zmiatał je na kilka minut. Potem atak zaczynał się od nowa.
Tym razem po drodze nie było dzikich koni i źrebiąt — tak, Półwysep Gargano niektóre szlaki piesze we Włoszech oferuja rownież takie atrakcje. Ostatnim razem na Monte Calvo było ich dużo – tylko spokojnie nas obserwowały.
Szczyt Monte Calvo: Ojciec Pio i obiad z widokiem na morze i Półwysep Gargano
Na rozległym szczycie Monte Calvo Gargano stoi kamienne schronisko (rifugio). Weszliśmy do środka i zdecydowaliśmy, że lepiej zostać na zewnątrz. A skoro to okolice San Giovanni Rotondo to nie moglo zabraknąć figury Ojca Pio i krzyża.
Zjedliśmy obiad z widokiem na morze. Siedząc na kamieniach, obserwowaliśmy zwinne jaszczurki polujące na irytujące owady i jastrzębie z góry patrzące na Gargano. Próbowałam nakarmić mrówki kawałkiem mojej kanapki, ale miały gdzieś moje dobre serca i cheddar. Nie to nie, pogadamy przed zimą.
Zrobiliśmy dużo zdjęć i zdecydowaliśmy się wracać. Wokół Monte Calvo są ścieżki prowadzace z innych miejsc na tę góre, więc zbadamy je następnym razem.
Czy warto wejść na Monte Calvo? Moja opinia
Moim zdaniem tak. Półwysep Gargano wprawdzie nie szczególnie imponuje górami, ale nie codziennie trzeba zdobywać szczyty. Góry w Gargano są fajne na takie niemęcząco-relaksujące spacero-wspinaczki, w których spokojnie mogą uczestniczyć dzieci i psy.
W Gargano są też bardziej wymagające trasy – Monte Calvo nie jest jedną z nich, a do tego z góry przy ładnej pogodzie widoki są całkiem całkiem. A jak nie masz ochoty na chodzenie, wypożycz rower górski i na nim zdobywaj pagórki w Gargano.
Wskazówki techniczne dotyczące wędrówki na Monte Calvo Gargano:
- Długość szlaku i czas trwania: Całkowity dystans wynosi 9 km. Wejscie na szczyt zajmuje mniej więcej 1 godzinę i 30 minut, w zależności od Twojego tempa.
- Teren i nawierzchnia ścieżki: Chociaż odcinek leśny jest dosc stromy (ale nie przesadnie), reszta szlaku to głównie z ubita/wydeptana ziemia. Sporadycznie są tam kamienne stopnie.
- Poziom trudności: Jest to łatwa, rekreacyjna wędrówka odpowiednia dla turystów. Spokojnie możesz tę trasę przejsc z dziecmi. Na Monte Calvo możesz też wejść z psem, ale musi być on na smyczy.
- Sprzęt: Buty na perforowanej podeszwie są przydatne w lesie, resztę trasy możesz przejść w adidasach. Ja zasze mam buty do trekingu, ale być może nie masz ich w walizce, więc spokojnie – jak wyżej. Kijki trekkingowe też mogą być użyteczne.
- Pogoda: Monte Calvo to najwyższy punkt w regionie; nawet w ładne dni często jest tam bardzo wietrznie. Weź wiatrówkę lub kurtkę na szczyt.
- Ochrona przed słońcem: Poza początkowym leśnym odcinkiem nie ma tam cienia. Weź czapkę i krem z filtrem.
- Wędrówki zimowe: Z doświadczenia wiem, że zimą jest tam zimno i bardzo mocno wieje. Ubierz się więc odpowiednio.
- Ochrona przed owadami: Wkurzają. Albo się spryskaj czymś odstraszającym, albo nałóż kapelusz z siatką.
- Dzikie storczyki (kwiecień i maj): Jeśli chcesz zobaczyć storczyki w Gargano, to wzdłuż szlaku kwitną w kwietniu i maju. I wciąż, w przeciwieństwie do Monte Sacro, na Monte Calco nie ma dzikich tłumów.
- Woda i jedzenie: Po drodze nie ma wody, więć przynieś swoją. Dach Gargano to fajne miejsce na piknik.







