Beyond the Tourist Script

Italy as it is

Polignano a Mare: gdzie zjeść i co warto spróbować? [Przewodnik]

An outdoor dining scene in Polignano a Mare, Italy, featuring a white bowl of seafood spaghetti with clams, mussels, and a central prawn, flanked by fresh basil. Beside it on a wooden table are a cut lemon, a cup of espresso, and a scoop of mango gelato in a cone, with a view of the sea and whitewashed buildings on cliffs in the background.

W Polignano a Mare zjesz carbonarę, pastę Bolognese czy pizzę, ale kto jedzie do Poilignano, wcinać to, co jest wszędzie we Włoszech? Zapewne niektórzy tak robią, ale nie ja.

Miasteczko jest pełne restauracji, barów i wszelkiej maści jadłodajni, wciąż warto wiedzieć co i gdzie zjeść w Polignano a Mare, żeby potemnie prosić rodziny o pieniądze na powrót do domu.

Jedzenie w Polignano a Mare – Szybki przegląd i dania obowiązkowe

  • Kultowe lokalne dania: Tiella Barese (ryż, ziemniaki, małże), Fave e Cicoria, Parmigiana di Melanzane
  • Słynne street food: Panini di mare (kanapki rybne), lokalna focaccia z Apulii
  • Napój, którego trzeba spróbować: Il Caffè Speciale (espresso ze skórką cytrynową, amaretto i śmietanką)
  • Średni koszt posiłku: 5–15 € za osobę za street food/kanapki; 30–40 € za osobę za obiad z winem w restauracji
  • Specjały z owoców morza: Surowe owoce morza (crudo di mare), ośmiornica i czerwone krewetki
  • Na deser: Tradycyjne gelatto (ok. 3 € za gałkę)
Białe domy Polignano a Mare wznoszące się na krawędzi skalistego klifu nad Morzem Adriatyckim w Apulii.

Oto krótki przewodnik po jedzeniu w Polignano a Mare.

1. Surowe owoce morza (crudo di frutti di mare)

Można je znaleźć w każdym nadmorskim miasteczku we Włoszech, a więc i w Polignano. Do wyboru: mątwy, jeżowce, czerwone i fioletowe krewetki, małże i różne rodzaje ryb. Nigdy nie próbowałam i nie spróbuję, bo nie lubię, gdy mój obiad się rusza albo na mnie gapi.

Polignano a Mare: gdzie zjeść , surowe owoce morza na talerzu

Kwestia gustu oczywiście, mnóstwo ludzi lubi crudo di frutti di mare, więc jeżeli jesteście wystarczająco odważni/ciekawi, to czemu nie. Półmisek z obiadem z oczami w dobrej restauracji może kosztować ponad €100, (zależy, co zamówisz), ale w wielu miejscach można to zjeść taniej.

2. Ryż z ziemniakami i małżami (La Tiella Barese)

Zaskakująco smaczne, typowe danie z prowincji Bari. Zaskakująco, bo kiedy usłyszałam listę pozornie niepasujących do siebie składników, pomyślałam: „Buraczki, brakuje jeszcze buraczków.

Tradycyjna apulijska zapiekanka tiella barese z ryżem, ziemniakami i ołżami w glinianym naczyniu.

Potrawę robi się z cebuli, ziemniaków, małży, ryżu i sera pecorino. Brzmi dziwnie, ale jest naprawdę dobre. Danie nie jest ciężkie, syci i czuć w nim wszystkie główne składniki. Tiella Barese jest zdecydowanie warta spróbowania.

3. Fave e Cicoria (Bób z cykorią)

Mogę jeść i jeść. Jedno z moich ulubionych włoskich dań (nie jest nim pizza) możesz znaleźć tylko w Apulii. To purée z gotowanego suszonego bobu wymieszane z gorzkawą zieloną cykorią, podawane zazwyczaj z opiekanym/grillowanym chlebem. Bardzo proste i bardzo dobre.

Tradycyjne apulijskie danie fave e cicoria – purée z bobu z duszoną dziką cykorią i oliwą, podane w glinianym talerzu z drewnianą łyżką.

Fave e Cicoria jest odpowiednia dla wegan, jeśli (niestety) jesteś jednym z nich.

4. Parmigiana di Melanzane (Zapiekany bakłażan z parmezanem)

Dość ciężkie danie z bakłażana, szynki, parmezanu i sosu pomidorowego. Na szczęście porcje Parmigiana di melanzane w restauracjach zazwyczaj nie są duże, bo to przystawka/dodatek. Jeśli nie jesz dużo, taka porcja spokojnie wystarczy za np. kolację.

5. Focaccia Barese w Polignano

Typowa dla Bar focaccia i focaccia z Polignano mają te same składniki. Ale Polignano musiało mieć swoją wersje, więc żeby więc ich focaccia była lokalna, wyrabia się ją i piecze w nieco inny sposób. Jest jeszcze jakaś drobna różnica między nimi, ale moim zdaniem focaccia z Bari i focaccia z Polignano smakują tak samo.

Pewnie się nie znam; Mauro twierdzi, że bardzo się różnią. Ale to Włoch, a oni święcie wierzą, że mają najbardziej wysublimowane kubki smakowe na świecie i ich jedzenie jest wyjątkowe. Po prostu spróbuj tej (nie)zwykłej focacci z Polignano.

6. Kanapki rybne (Panini di Mare)

To bardzo popularna opcja na lunch. Nie próbowałam ich w Polignano, ale sądząc po btrdzo długiej kolejce, muszą być co najmniej przyzwoite, albo bardzo modne. Na pewno są tańsze, niż cokolwiek w restauracji. Bułki są wypełnione owocami morza, np. surowym łososiem, ośmiornicą, krewetkami itp., burratą, sałatą i innymi tajemniczymi dodatkami. Kosztują około 10–12 €. Spróbuj i zostaw komentarz, czy warto było stać w kolejce.

7. Kawa z Polignano a Mare

Specjalna kawa z Polignano, doprawiona cukrem, skórką z cytryny, śmietanką i amaretto. W jednym z wielu barów mniej lub bardziej uprzejmy barman zaserwuje ją w małej szklance.

Gdzie dobrze zjeść, by spróbować jedzenia w Polignano a Mare?

Polignano a Mare ma miejsca na każdą kieszeń. Jeśli chcesz zjeść tanio – spokojnie, jest wiele tanich knajpek. Jeśli masz ochotę na obiad życia, albo przynajmniej póść do fajnej restauracji – Polignano też jest dobrym miejscem.

Jakiś czas temu na rozwiązanie problemu Polignano a Mare gdzie zjeść poleciłabym Le Focacce Ignoranti przy Via Roma 48. Po mojej ostatniej wizycie nadal uważam, że jest OK, ale jedzenie nie jest już tak super, jak było na początku. Być może kucharz miał zły dzień, ale to raczej dlatego, że ta niegdyś mała knajpka rozrosła się i ma teraz znacznie więcej stolików na zewnątrz. I jak to często bywa, jakośc poszła na bok. Gdybym nie miała porównania z poprzedniej wizyty (a właściwie dwóch), zapewne stwierdziłabym, że jedzenie jest super.

Wciąż warto tam zamówić ryż z ziemniakami i małżami, orecchiette z cime di rapa i stracciatellą, smażone kwiaty cukinii nadziewane mozzarellą oraz ciasto z ricotty z czekoladą. Ceny są obecnie takie same w większości restauracji w Polignano, więc obiad dla dwojga z butelką wina będzie kosztować co najmniej 60-70 €.

Innym dobrym miejscem jest Pescaria przy Piazza Aldo Moro 6/8. Można tam dostać kanapki, tatary, smażone ryby i coś dla wegan i wegetarian. W porze lunchu zazwyczaj stoją tam długie kolejki, więc dla słaniających się z głodu to nie najlepsza opcja.

Al Buco Preferito Tranquillage, które odwiedziłam coś jak dwa lata temu, znajduje się przy Piazza Giuseppe Garibaldi 4, w samym centrum miasteczka. Robią pizzę i pamiętam, że była dobra. Mam nadzieję, że nadal jest. Lokal jest malutki, ale można usiąść na zewnątrz.

Od czasu do czasu odwiedzam tzw eleganckie restauacje, ale ogólnie nie jestem fanką takich miejsc. Wolę lokale, do których nie trzeba się stroić i gdzie nikt nie gapi się na mnie, gdy na przykład oliwka wystrzeli z mojego talerz, albo obleję się winem. Nie byłam jeszcze w żadnej z tych droższych knajp w Polignano, więc nie mogę żadnej polecić. Ale jak tylko którąś odwiedzę, zaktualizuję ten post.

Po włoskim obiedzie (prawie) każdy pije kawę i je lody. Na kawę musisz pójść do Il Super Mago del Gelo przy Piazza Giuseppe Garibaldi 22. Bar ma długą historię i według miejscowych nie zmienił się od lat. Podają tam tę specjalną kawę, o której pisałam wyżej. W barze jest zawsze tłok i z tego powodu obsługa może nie być w najlepszym humorze (czyt. opryskliwa). Jezeli Cię ignorują, to krzycz, że chcesz kawę.

Według miejscowych najlepsze gelato w Polignano a Mare jest w Caruso przy Via Martiri di Dogali 3. Mają szeroki wybór smaków, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ceny lodów również wzrosły; gałka kosztuje teraz 3 €, jeśli dobrze pamiętam.

I to tyle. Jak widać, o ile nie jesteś na jakiejś ekstemalnej diecie – w Polignano a Mare z głodu nie umrzesz. Dlatego też smacznego odwiedzania restauracji w Polignano.

Znasz jakieś inne dania lub miejsca warte polecenia w Polignano a Mare? Daj znać w komentarzach.