To jeden z moich głównych dylematów podczas trekkingu po włoskich Apeninach, zwłaszcza w Abruzji.
Wędrując po Parku Narodowym Majella chciałabym spotkać niedźwiedzia marsykańskiego, ale żeby mnie nie zeżarl. A dokladniej: chciałabm zobaczyć niedźwiedzia w Abruzzo, ale żeby on nie widział mnie.

Bezpieczeństwo w górach Abruzji: Park Narodowy Majella i niedźwiedź marsykański
Prawdopodobnie dużo wędrowców na szlakach w Majeli czuje to samo, czyli ekscytację i odrobinę niepokoju. Jeżeli w tym momencie zaczynasz myśleć o bezpieczeństwie w górach Abruzji, to spokojnie – z mojego doświadczenia (sporo piszę, to znaczy, że żyję) dzika strona Włoch nie zagraża Twojemu życiu. No chyba, że zejdziesz ze szlaku i spadniesz. Spotkanie z niedźwiedziami w Abruzzji są niezwykle rzadkie.
Ataki niedźwiedzia w górach Włoch wprawdzie się zdarzają, ale raczej w Alpach, niż środkowych Apeninach. Park Narodowy Majella to dom dla zaledwie kilku z nich. Poza tym miśki w Abruzzo sa nieśmiałe i nie jesteśmy w ich menu, więc raczej unikają spotkań z ludźmi. Ale jeśli przypadkiem z daleka zobaczysz niedźwiedzia, zwłaszcza z młodymi, to zawróć i spokojnie przejdź kilkanaście metrów, a potem w nogi. Jak dokładnie sie zachować, możesz przeczytać tutaj.
Rezerwat w Palenie: Gwarantowany sposób na zobaczenie niedźwiedzia w Abruzji
W Abruzzo jest jednak miejsce, gdzie bezpiecznie można zobaczyć te zwierzęta – to rezerwat Niedźwiedzi Palena (Area Faunistica dell’Orso Bruno Palena) w prowincji Chieti.

Wprawdzie w schronisku mieszkają niedźwiedzie brunatne euroazjatyckie, a nie ich marsykańscy kuzyni z Abruzji, ale z drugiej strony misiek to misiek, nieprawda?
Azyl w Palenie: Dlaczego te niedźwiedzie nie mogą wrócić do lasu?
Obce gatunkowo dla Abruzzo niedźwiedzie wylądowały w Palena z powodów życiowych. Catarina (34-letnia niedźwiedzica zmarła dwa lata temu) została uratowana z niewoli. Pozostałe miśkowe panie – Iris i Margherita, urodziły się w niewoli i nie dadzą sobie rady w naturalnym środowisku.
W Palenie te futrzane damy mają do dyspozycji własny kawałek lasu i spokój do końca życia. Wiem, że to nie taka znowu wolność, ale i tak o wiele lepsza opcja niż siedzenie w klatce w zoo czy bycie atrakcją cyrkową. Więc nawet jeśli nie jestem wielką fanką klatek, niedźwiedzie w rezerwacie wydają się być w porządku.
Co może je od czasu do czasu wkurzać, to włoscy turyści z ich głośnymi pociechami; rezerwat to jedna z atrakcji dla rodzin z dziećmi w Abruzji.
Jak dojechać do Paleny
Palena, oczywiście jak wszystko, co nie jest Florencją albo Wenecją, nazywana jest „ukrytą perełką” Doliny Awentynu. Miejscowość leży blisko Sulmony, Roccaraso i Pescocostanzo.
Wspominałam już, że nie mam najlepszego zdania o włoskim transporcie publicznym, więc rzadko z niego korzystam. Pociągi, o ile nie strajkują albo spóźniają, mogą być ok, ale lokalne autobusy… Zresztą żeby dotrzeć do azylu potrzebny jest samochód i ulubiony GPS.
Park NaPalena i okolice: Co robić w sercu Parku Narodowego Majella?
Przed wyruszeniem do sanktuarium spędziliśmy dzień w Palenie. To jedno z tych miejsc, gdzie nie ma tłumów we Włoszech, co dla mnie jest zawsze plusem. Przez Palenę przepływa rzeka Awentyn i wzdłuż niej biegnie ścieżka. Jest ona niedaleko centrum miesteczka. Nad rzeką (trzeba odejść kawałek od brzegu) stoją też gustowne ławki/drewanie fotele w kształcie niedźwiedzi. Całkiem przyjemne miejsce na spacer. Wiosną i latem do wody przychodzą niedźwiedzie, więc może rzeczywiście jakiegoś spotkacie. Wtedy pamiętaj – w nogi.

Przeszliśmy również szlak do Madonna dell’Altare Hermitage. A ponieważ był to początek czerwca, uśmiechały się do nas super kolorowe dzikie storczyki,z których słynie Palena.
Jak wygląda zwiedzanie azylu w Palenie
Bilety kupiliśmy tuż przed wizytą w małym biurze w MOM (Museo dell’Orso Marsicano), ale to się zmienio (praktyczne wskazówki poniżej). MOM jest również punktem spotkań; kiedy przyszła reszta grupy, przewodnik wskoczył do samochodu (my do swojego) i ruszyliśmy za nim.
Kilka minut (był korek) i 3 km dalej zaparkowaliśmy; z nami grupa zwiedzających liczyła może 35 osób. Po krótkim instruktażu zeszliśmy na dół do wysokiego ogrodzenia z metalowych prętów otaczającego spory kawałek lasu. Poproszono nas o ciszę; w milczeniu czekaliśmy na wielkie wejście niedźwiedzi.
Generalnie milczenie jest sprzeczne z włoskim charakterem, więc turyści dalej mamrotali i chichotali, a po 2-3 minutach – normalnie rozmawiali. Przewodnik zaczął ich uciszać. Jeżeli kiedykolwiek zwiedzaliście z grupą Włochów, to wiecie, jak to jest.
Wkrótce potem coś brązowego poruszyło się w krzakach i wszyscy jak na komende przygotowali telefony. Pani niedźwiedzica jednak się nie spieszyła i ruszyła się ponownie dopiero po kilku minutach. W pewnym momencie wszyscy wstrzymali oddech – w krzakach przy płocie pokazał się brązowy zadek. Niedźwiedź, zaprezentowawszy nam swój tyłek, zainteresowany czerwonymi jagodami na krzaku obrócił pysk w naszą stronę. W tym momencie szczęśliwe włoskie dzieci (i niektórzy rodzice) zaczęły krzyczeć. Biedny niedźwiedź, z oczami mówiącymi „ znowu ci cholerni ludzie”, wycofał się daleko w krzaki.
Kiedy się uspokoili, pojawił się kolejny niedźwiedź. Ten był w lepszym humorze – postał chwilę blisko bariery, pozując do zdjęć. A kiedy miał dość, to sobie poszedł.
Spędziliśmy jeszcze kilka minut, próbując wypatrzyć zwierzęta na ich „prywatnym” terytorium porośniętym drzewami i krzakami. Ale Iris i Margherita najwyraźniej miały dość ludzi na ten moment i nieźle się gdzieś zamaskowały.
Niedźwiedzie mają też drewniany domek, który zobaczyliśmy później zwiedzając niewielką wystawę. I to był ostatni punkt mniej więcej godzinnej wizyty w rezerwacie.
Rezerwat w Palenie: Czy to najlepszy sposób na zobaczenie niedźwiedzia w Abruzji?
Czy jest to najlepszy sposób na zobaczenie niedźwiedzi w Abruzji? Jeżeli chodzi o te euroazjatyckie (brunatne, podobne do tych w Tatrach) – to z pewnością tak,bo poza Paleną ich w Abruzzo nie ma. Spotkanie w dzikiej naturze z niedźwiedziem marsykańskim, (tym z Abruzji) zwłaszcza mamy z niedźwiedziątkami, byłoby bardziej ekscytujące, ale też niebezpieczne. Jeśli chcesz zobaczyć te zwierzęta w mniej więcej naturalnym środowisku, rezerwat niedźwiedzi Palena to dobre miejsce. I tam spokojnie możesz zabrać ze sobą dzieci – będą bezpieczne.

Mam nieco mieszane odczucia jeśli chodzi o tę atrakcję Abruzji. Było super zobaczyć te zwierzęta z naprawdę niewielkiej odległości, bez obawy, że zostanę przeżuta i wypluta. Z drugiej strony, to nieco coś jak zoo. Nie mam wątpliwości, że zwierzęta są tam zdecydowanie szczęśliwsze, ale przez tłum gapiów (byłam jedną z tłumu) to przypomina zoo. Myślę, że gdyby grupy odwiedzających były małe, wyglądałoby to inaczej.
Ale pewnie przy tak tanich biletach, żeby się utrzymać, azyl musi wpuszczać turystów, jak leci. Poza tym w azylu prowadzona jest rehabilitacja rannych/ osieroconych dzikich miśków marsykańskich, żeby mogły wrócić do życia w naturalnych warunkach.
Jeśli się więc zastanawiasz, co zobaczyć w Abruzji, wybierz Park Narodowy Majella, jedź do azylu, kup bilety i zrób zdjęcia niedźwiedziom. Potem możesz pochwalić się, że zwiedzając Włochy poza utartym szlakiem, spotkałeś to zwierzę. I spokojnie, 99,99% Twoich znajomych nie odróżni, czy to misiek euroazjatycki, czy marsykański. Za wszyscy będą pod wrażeniem Twojej odwagi.
Czy wybrałabym się ponownie do rezerwatu w Palenie? Raczej nie, mimo, że wizyta była w porządku, no i fajnie było zobaczyć niedźwiedzie w Abruzzo. Po prostu wolę miejsca gdzie jest mniej ludzi, dlatego kocham Abruzję – czasami nie spotkasz tam żywej duszy.
Praktyczny przewodnik po rezerwacie niedźwiedzi Palena
1. Jak zarezerwować bilety
-
Wizytę trzeba zarezerwować do godziny 18:00 dnia poprzedniego za pośrednictwem WhatsApp .
Numer WhatsApp: +39 339 8629165 Nie wiem, w jakim języku odpisują.
-
Podaj: Datę wizyty, liczbę osób dorosłych, seniorów (65+) i dzieci (w wieku 6-16 lat lub poniżej 5 lat).
-
Ceny biletów: 10 euro dla dorosłych; 5 euro dla seniorów i dzieci; dzieci poniżej 5 lat wchodzą za darmo.
2. Miejsce spotkania i logistyka
-
Miejsce spotkania: Przyjedź 15 minut wcześniej do Muzeum Niedźwiedzi Brunatnych Marsican (MOM) w S. Antonio a Palena (prowincja Chieti).
-
Tak spotkasz przewodnikiem, a następnie pojedziesz swoim samochodem do azylu (około 3 km).
-
Transport: Potrzebujesz samochodu.
-
Język: Kiedy tam byliśmy, wszystko było po włosku, może się zmieniło, ale tego nie wiem.
3. Godziny otwarcia
Niedźwiedzie śpią w grudniu i styczniu, więc ośrodek jest zamknięty.
Marzec – Maj
Weekendy i święta
9:30 – 11:00
15:30 – 17:30
Czerwiec – Wrzesień
Codziennie
9:30 – 11:00
16:00 – 19:00
Październik – Listopad
Weekendy i święta
9:30 – 11:00
15:30 – 17:30
4. Dostępność, zwierzęta i bezpieczeństwo
-
Dostępność: Ścieżka jest OK dla wózków dziecięcych, ale azyl nie zaleca wstępu osobom z poważnymi problemami z poruszaniem się i chorobami serca. W razie wątpliwości skontaktuj sie z azylem przez WhatsApp.
-
Psy: Nawet te najmniejsze muszą zostać w domu, albo skorzystaj z oferowanej przez azyl opieki nad psami. Zapytaj o to przy rezerwacji.
- Ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa: Uważaj na swoje dzieci. Między ogrodzeniem dla zwiedzających a niedźwiedziami jest kabel elektryczny.
Jeśli ten wpis Cię rozbawił, zirytował lub po prostu przypomniał o Twojej podróży, daj znać w komentarzach lub napisz do mnie maila. Naprawdę chcę usłyszeć o Twoich doświadczeniach – zarówno tych dobrych, jak i tych frustrujących.
Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać jeden wpis tygodniowo (zazwyczaj w środy o 18:00). Bez spamu, bez zbędnych „magicznych Włoch”. Tylko szczere historie i miejsca z dala od utartych szlaków. Do zobaczenia








