
Poza utartym szlakiem w Abruzji: rzeka Orta i wodospad Cascata Bolognano
Gdyby to ode mnie zależało, Abruzja byłaby obowiązkowym regionem odwiedzany przez turystów w Italii. A może jednak nie, bo byłaby zatłoczona i zdeptana. I chyba powoli tak się dzieje, na szczęście powoli. Dlatego wciąż są tam miejsca, gdzie spotkanie żywej duszy, zwłaszcza poza sezonem, graniczy z cudem.

