
Friuli Venezia Giulia
Triest zimą: bora, Mary Poppins i dlaczego brzuch to super moc
Jak dojechać do Triestu (i dlaczego obrazilimy się na zamek)
Do głowy by mi nie przyszło, że mogę żałować, że nie jestem okrągła. A jednak. Triest, miasto słynące z szalonego wiatru (bora) dmuchającego czasem 170 km/h – z chudziaków robi fruwające Mary Poppins, a średnich, jak ja, wbija w chodnik. Właściwie sami wbijamy stopy w podłoże, żeby nie dać się